| | W moim kraju
W moim kraju
Wieje czarny wiatr
Znów nie mogę spać
W moim kraju
W moim kraju
Czasem boję się żyć
Coraz zimniej mi
To tu polityka wysysa mózg
To tutaj asa zabija król
Gdy trwa zimna wojna serca i słowa
Coraz mniej miejsca żeby się schować
Gdy myślą chcesz zwyciężyć świat
A sercem wygrać bój z kamieniem
Wołasz do ludzi
A kiedy nikt nie słyszy
Codzień wstajesz bledszy
I bardziej jesteś niczym
Bo tu polityka wysysa mózg
Bo tutaj asa zabija król
To tu polityka wysysa mózg
To tutaj asa zabija król
Gdy trwa zimna wojna serca i słowa
Coraz mniej miejsca żeby się schować
W moim kraju
| |
| |
| | znasz to z opowieści mych
te stare bramy w które nie włazi nikt
miejsca na których świat zdaje się oszczędzać
te same zbrodnie motywy trochę różne narzędzia
tu strach bokiem przemyka
miedzy chwilą a chwilą
ciszy usta zatyka
znasz to z gazet i z tv
te same twarze których nie trawi nic
postacie których nie sposób nie spamiętać
aż swędzi ręka to samo od lat tu pałęta się
wstyd tu twarz swą zakrywa
czerwoną jak wino
między kolana łeb wpycha
znasz to z mądrych starych ksiąg
pieprzona duma w sumie nie wiadomo skąd
kochanie raz jeszcze przemyśl to
zostajemy przeczekamy czy uciekamy stąd
tu strach bokiem przemyka
miedzy chwilą a chwilą
ciszy usta zatyka
tu wstyd twarz swą zakrywa
czerwoną jak wino
między kolana łeb wpycha
to miejsce na mapie
tu gdzie kończy się papier
gdzie farba się zmywa
Polska się nazywa
| |
| |
| | Komputera szmer i ekranu blask
Tu realny świat nie ma żadnych szans
Czy to dziki sex czy to w piłkę gra
Tutaj przecież ma dużo lepszy smak niż tam
W internecie flirt hasło „Biały miś”
Bez wysiłku tak możesz być kim chcesz
Biały proszek znów dziś pomoże żyć
Nie ma jutra i nie będzie jutro też
Lecz czasem dziwny głos przed siebie każe biec
I na powietrze wyjść gdy pada deszcz
Przed siebie ciągle biec
Aż do utraty tchu
Nie wracaj nigdy tu
Wciąż gadżetów stos zmienia życie swe
Powiedz teraz co chciałbyś zrobić z nim
Gdy zamienisz już rzeczywistość w sen
Nie odnajdziesz się
Nie odnajdzie ciebie nikt
Lecz czasem dziwny głos przed siebie każe biec
I na powietrze wyjść gdy pada deszcz
Przed siebie ciągle biec
Aż do utraty tchu
Nie wracaj nigdy tu
| |
| |
| | Is there anybody here, who heres me crying. I'm dying.
Is there anybody here, when it's over, over, I'm just passing the time.
Wondering how you people will ever survive.
Whoring down your whoring streets, killing you while you're killing me.
It's time, to show all you people you will never survive
Whoring down your whoring streets, killing you while you're killing me.
Is there anybody here, who heres me crying, I'm dying.
Is there anybody here, when it's over, over, I'm just passing the time.
Wondering how you people will ever survive.
Whoring down you're whoring streets, killing you while you're killing me
It's time, to show all you people you will never survive.
Whoring down you're whoring streets, killing you while you're killing me.
Killing you while you're killing me.
Whoring down your whoring streets, killing you while you're killing me
Is there anybody here, who hears me crying, I'm fucking dying.
| |
| |
| | Tamten znów coś złamał tego pozszywali znów
Tamta znów uciekła ta znów urodziła
Znowu coś umarło znowu coś się śniło
Znowu oszukali nas
ZNOWU się coś POPIERDZIELIŁO
Tak właśnie mija nas czas
Tak właśnie mija nas czas
Tamten znów coś zgubił to ten znowu znalazł
Tamta urodziła znów temu znów ktoś nalał
Znowu nie było nas tam gdzie coś się działo
Znowu oszukali nas
ZNOWU się coś POJEBAŁO
Tak właśnie mija czas
Tak właśnie mija nas czas
| |
| |
| | | My Posts: 10 Comments: 0 Create on 10/7/2008 Updated on 20/8/2008 Subscribe to the blog |
| |
|